2008-10-21
Brandon Crisp, piętnastoletni mieszkaniec Barrie w Kanadzie, uciekł z domu, bo tata… zabrał mu Xboksa. Policja kolejny dzień przeczesuje teren w poszukiwaniu nastolatka, żywego lub martwego.
Uzależnienie od gier komputerowych może przybrać bardzo niebezpieczne formy. Brandon Crisp, lat 15., uciekł w poniedziałek z domu po tym, jak jego ojciec zabrał mu konsolę Xbox 360.
Według zeznań ojca, chłopak zaczynał mieć problemy ze snem od nadmiernego grania w Call of Duty. Po kłótni z rodzicami Brandon wyszedł z domu i zabrał swój motocykl. Od tygodnia nikt go nie widział. Dziecko nie kontaktowało się z nikim. Młody Crisp nie logował się również na swoje konto Xbox Live.
TheStar.com" rel="nofollow">www